ActiveTime24 logo Jesteśmy członkiem Polskiej Izby Turystyki Młodzieżowej

Czy dziecko jest gotowe na samodzielny wyjazd na obóz

Zbliżają się wakacje, a ty jak co roku masz problem: jak zorganizować dziecku wolny czas, czy wysyłać je do rodziny, czy może zdecydować się na jakąś formę zorganizowanego wypoczynku - kolonie lub obóz? Tylko czy twoja pociecha jest wystarczająco samodzielna i odpowiedzialna?
Pierwszy samodzielny wyjazd dziecka na kolonie spędza sen z powiek nie jednemu rodzicowi. Podstawowe pytanie to "czy moje dziecko jest już gotowe, aby spędzić część wakacji w grupie rówieśników bez mojego nadzoru?".

Oswoić temat

Przede wszystkim rodzic powinien przedstawić dziecku temat samodzielnego wyjazdu odpowiednio wcześniej, najlepiej już w marcu-kwietniu. Następnie obserwować reakcje dziecka, rozmawiać... ale unikać wyrażania przy dziecku swoich własnych wątpliwości, aby nie przekazać malcowi postawy lękowej. Dziecko powinno widzieć rodzica, który z jednej strony jest pewny, że kolonia to fajna przygoda, a z drugiej strony uszanuje ewentualną odmowę wyjazdu. Niektóre dzieci są gotowe do wyjazdu w wieku 6 lat, a inne dopiero jako 10-latki. Zależy to od osobowości dziecka, temperamentu i jego doświadczenia życiowego. Malec, który aktywnie uczestniczy w różnych zajęciach w ciągu roku szkolnego, uprawia sport i jest towarzyski prędzej wykaże się dojrzałością niż nieśmiały jedynak. Jeśli dziecko na pierwszą propozycję wyjazdu kategorycznie powie "nie", nie rezygnujmy łatwo z tematu. Pamiętajmy, że młody obywatel nie ma żadnej wiedzy o życiu kolonijnym, po prostu nie wie co go czeka, nie potrafi sobie tego wyobrazić skoro nigdy nie był na obozie. Dlatego podstawowa zasada to dostarczyć dziecku jak najwięcej konkretnych informacji odnośnie życia kolonisty, opisać dzień, powiedzieć, że będą wycieczki (i jakie, z konkretami!), zabawy, że nikt nie zmusza do jedzenia itd. Na naszej stronie internetowej są galerie zdjęć z poprzednich wyjazdów - warto usiąść z dzieckiem przed ekranem i pokazać mu roześmianych rówieśników, nierzadko można tez obejrzeć zdjęcia pokoi, gdzie dzieci będą nocować. Im więcej dziecko zobaczy i oswoi wcześniej, tym większe prawdopodobieństwo, że po kilku tygodniach namysłu i zadaniu tysiąca pytań - jednak zdecyduje się wyjechać. Jeśli mimo wszystko kategorycznie odmawia - uszanujmy jego decyzję i przejdźmy nad nią do porządku dziennego, wracając do tematu za rok. Nie unikajmy tematu tęsknoty, nie oszukujmy dziecka, że "zobaczysz, zaczniecie się bawić to nawet nie poczujesz, że jesteś bez rodziców". To nieprawda - każde dziecko tęskni i jest to normalne. Nie warto też przesadzać w drugą stronę i mówić, że "jeśli będziesz tęsknił, zabierzemy cię z powrotem". Trzeba malcowi ukazywać uczucie tęsknoty jako coś naturalnego i raczej wyzwanie do pokonania, trudność, w której wspólnie z wychowawcą będziecie go wspierać i której nie trzeba się wstydzić. Uprzedźmy dziecko, że najtrudniej jest pierwsze 3 dni, a później coraz łatwiej.

Zaciekawić przygodą

Aby wyjazd był udany warto sporo czasu poświęcić na wybór tematu kolonii. Obecnie każdy wyjazd dziecięcy ma określony program - są kolonie sportowe, przygodowe, językowe, tylko dla chłopców, bajkowe, tzw. maluszkowe czyli dla dzieci 5-9 lat, muzyczne, artystyczne - każdy znajdzie coś zgodnego z zainteresowaniami dziecka. Pamiętajmy jednak, że to ma być odpoczynek dla naszej pociechy, a nie spełnianie niespełnionych marzeń rodzica np. zdobywanie uprawnień ratownika przez malca bojącego się wody! Temat kolonii wybierajmy z rozwagą, pierwszy wyjazd ma być przygodą i nauką samodzielności, niekoniecznie szlifowaniem języka obcego i morderczym zdobywaniem szczytów na obozie wędrownym.

Uczyć samodzielności

Przygotowując dziecko do wyjazdu, uczmy go samodzielności. Oczywiście umiejętność samodzielnego wkładania wszystkich części garderoby jest nieodzowna - w dzisiejszych czasach często widuje się 7-latki ubierane przez matki i babcie w szatniach szkolnych! Dziecko powinno także być dość śmiałe, aby potrafić z każdym problemem udać się do wychowawcy. Przyda się podstawowa wiedza w zakresie higieny - że pod prysznic tylko w klapkach, że nie pożyczamy swoich przyborów toaletowych innym i codziennie zmieniamy bieliznę. Oczywiście nie miejmy złudzeń, że wszystko przebiegnie bezproblemowo, ale błędy są od tego, aby się na nich uczyć. Na koloniach dziecko uczy się wielu fajnych i potrzebnych rzeczy:
  • Po pierwsze - samodzielności. Musi przecież sam decydować w co się ubrać, co wziąć na wycieczkę, czy kupić loda, czy raczej gumę do żucia. Po takiej lekcji nie poznasz swego dzidziusia!
  • Po drugie - uczy się żyć w grupie i co ważniejsze, nie jest to rodzina. Poznaje zasady współżycia, uczy się rozwiązywać konflikty, nawiązuje nowe przyjaźnie, często zdobywa... wrogów. Nagle spostrzega, że świat nie kręci się wokół niego! Dla wielu dzieci to właśnie bywa najtrudniejsze, ale dzięki wyjazdowi twój "Karolek staje się Karolem".
  • Po trzecie - kolonie są organizowane w wielu ciekawych miejscach (morze, góry). Dziecko może poznać nowe miejsca, czegoś się przy okazji nauczy, coś fajnego przeżyje. Może to będą nocne podchody, wyprawa statkiem pirackim czy czekanie na białą damę o północy w ruinach zamku. Ty sama nie zapewnisz mu tylu atrakcji!
  • Po czwarte - dziecko pozna nowe emocje, nie zawsze miłe, jak tęsknota, smutek, żal. Zobaczy jak inni sobie z nimi radzą i też je pokona!
  • I wreszcie po piąte - spędzi czas na powietrzu, a nie przed komputerem.


Zrób to koniecznie

Czy twoje dziecko jest gotowe na samodzielny wyjazd?
Niektóre dzieci mogą jechać na kolonie już w wieku 6 lat, dla innych to zbyt wcześnie. Odpowiedz na pytania, a dowiesz się, czy twoje dziecko może wyruszyć na samodzielną wyprawę.
  • Czy dziecko nie boi się i nie wstydzi powiedzieć, że jest głodne lub chce mu się pić?
  • Czy na nieprzewidziane sytuacje reaguje spokojem?
  • Czy potrafi powiedzieć, co je boli?
  • Czy potrafi ubrać się stosowanie do pogody?
  • Czy potrafi zostawić nieco pieniędzy na później?
  • Czy zna dokładny adres zamieszkania, wie czym ty się zajmujesz?

Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś TAK, możesz spokojnie wysłać go na samodzielny wyjazd. Jeśli większość odpowiedzi jest negatywna, pomyśl lepiej o wyjeździe z opiekunką.
Jeżeli mimo pozytywnego wyniku testu, nadal się obawiasz, dla własnego spokoju powinnaś na taki wyjazd namówić rodziców kolegi syna. Razem zawsze łatwiej! Ale zapomnij o wspólnym wyjeździe rodzeństwa! Starsze będzie miało do ciebie słuszne pretensje, że ma być niańką (trochę ci przecież o to chodzi), a młodsze nie nauczy się w ten sposób samodzielności. Pamiętajcie drodzy rodzice, że na naszej stronie www.activetime24.com w zakładce Blog oraz na naszej stronie facebookowej zamieszczamy codziennie relacje fotograficzne z naszych obozów. Szukajcie uśmiechniętej buzi waszego dziecka!

źródło: poradnikzdrowie.pl

Dla Agenta

Dla osób które z nami współpracują